Górski wiatr, zapach siana i dźwięk podków odbijających się od kamieni
To nie zwykły rajd – to podróż w czasie przez kulturę, tradycję i wolność, którą czuć w każdym kroku konia.
Zaczynamy w Stajni Sabała, a potem ruszamy przez pola, hale i leśne dukty aż po Spisz – krainę dawnych pasterzy, kurierów tatrzańskich i drewnianych cerkwi.
Czeka nas 5 dni w siodle, noclegi w klimatycznych miejscach, góralskie jadło i kąpiel w balii pod gwiazdami.
• 5 dni w siodle
• Podhale – Jurgów – Spisz
• Konie hiszpańskie
• Tradycyjne jedzenie
• Wieczory przy ogniu
• 4000 zł
• Sesja zdjęciowa – dodatkowo płatna
Kto raz spojrzy na Tatry z końskiego grzbietu, ten już zawsze będzie wracał.
Wątki historyczne i kulturowe do każdego dnia rajdu
Dzień 1 – Stajnia Sabała → Jurgów
📍 Podhale – Gliczarów, Bukowina, Jurgów
Wątek historyczny:
Jurgów to dawna wieś pasterska założona przez Wołochów w XVI wieku. Słynął z tradycji juhaskich, owczarstwa i unikalnej architektury drewnianej. We wsi zachowało się muzeum zagrody sołtysa, które pokazuje, jak wyglądało góralskie życie 200 lat temu. W tle majaczą Tatry Bielskie – naturalna granica dawnych terenów spiskich.
Wątek kulturowy:
W Jurgowie mówi się o „góralszczyźnie spiskiej” – nieco innej niż podhalańska, z wpływami słowackimi. Stroje, gwara i muzyka mają tu subtelne różnice – np. gajdy zamiast dud podhalańskich.
Dzień 2 – Jurgów i okolice
📍 Jurgów, Brzegi, Polana pod Cyrhlą
Wątek historyczny:
Na tym terenie przez wieki przebiegała granica między Austrią a Węgrami. Jeszcze w XIX wieku strażnicy celni pilnowali przejść przez rzekę Białkę, która stanowiła linię graniczną. Do dziś można spotkać dawne słupy graniczne i pozostałości po wojennych bunkrach.
Wątek kulturowy:
W Jurgowie zachowały się dawne szałasy pasterskie, a lokalni bacowie do dziś wypasają owce według tradycji przodków. To doskonałe miejsce na opowieść o kulturze redyku, czyli wiosennego i jesiennego przepędu owiec.
Dzień 3 – Jurgów → Spisz (szlak wołoski)
📍 Czarna Góra – Trybsz – Rzepiska – Spisz
Wątek historyczny:
Trasa prowadzi dawnym szlakiem wołoskim, którym wędrowali pasterze z Bałkanów, niosąc ze sobą kulturę szałaśniczą i wzorce pasterskie. Na Spiszu kwitł niegdyś handel – to tu biegł szlak kurierski tatrzański w czasie II wojny światowej, którym Polacy przerzucali meldunki i ludzi do Słowacji.
Wątek kulturowy:
Na Spiszu do dziś stoi drewniany kościół w Trybszu z XVI wieku – wpisany na listę UNESCO. Wnętrze zdobią unikatowe polichromie z 1647 roku, przedstawiające panoramę Tatr – najstarszy znany wizerunek tych gór!
Dzień 4 – Spisz – wizyta u bacy
📍 Łapsze Niżne / Kacwin / okolice
Wątek historyczny:
Region Spisza był przez stulecia częścią Królestwa Węgier – dopiero po 1920 roku wrócił do Polski. Dlatego w architekturze i języku widać mieszankę stylów polskiego i słowackiego. Bacowie w tych stronach byli prawdziwymi strażnikami tradycji i duchowymi przewodnikami gór.
Wątek kulturowy:
Odwiedziny u bacy to okazja, by poznać tajemnice wyrobu oscypka, bundzu i żentycy. To też dobry moment na opowieść o góralskich wierzeniach i przesądach – o duchach halnych, strzegących owiec i bacówek.
Dzień 5 – Powrót do Stajni Sabała
📍 Powrót przez Gliczarów, Sierockie
Wątek historyczny:
Droga powrotna wiedzie przez tereny dawnych osad pasterskich, gdzie w XIX wieku kwitło życie w rytmie natury. W Sierockiem, gdzie kończy się rajd, do dziś żywa jest tradycja śpiewu i muzyki góralskiej – to miejsce, gdzie koń naprawdę spotyka się z kulturą.
Wątek symboliczny:
Powrót do stajni to zamknięcie koła – tak jak kiedyś pasterze wracali z hal z jesiennym redykiem, tak i my wracamy z nowymi wspomnieniami, przesiąknięci duchem Tatr i Spisza.

